Zacznijmy dzisiaj od banału - miasta rosną. Ku miastom ciążą okoliczne wioski, do miast przeprowadzają się ludzie poszukując edukacji, pracy, szans na lepsze życie. Stopniowo wzrasta liczba mieszkańców i w pewnym momencie potrzebny jest też wzrost terytorialny. W ten sposób wieś pod miastem staje się nową dzielnicą miasta.
Taka właśnie historia spotkała Łososinę Górną, ale tylko częściowo - do Limanowej włączono część miejscowości, a część pozostała samodzielną wsią.
Pierwsze wzmianki o Łososinie Górnej pojawiają się w dokumentach z lat 1320–1326. Nazwa miejscowości pochodzi od rzeki Łososina – dopływu Dunajca – której wody były niegdyś bogate w ryby, w tym łososie. W źródłach historycznych spotykamy różne formy zapisu: Lossossina, Łososina, Loszoszyna, aż w końcu utrwaliła się obecna nazwa. W XV wieku zaczęto rozróżniać dwie części wsi: Dolną i Górną (łac. inferior i superior).
Łososina Górna była związana z rodami rycerskimi pieczętującymi się herbem Szreniawa, protoplastami potężnych rodzin Lubomirskich i Stadnickich. Już w XIII wieku funkcjonowała tu samodzielna parafia, co świadczy o znaczeniu osady w regionie. Za czasów Jana Długosza wieś należała do rodu Słupskich. W XVI wieku Łososina Górna stała się jednym z ośrodków reformacji. W 1543 roku dzierżawcy wsi – Rupniowscy – sprowadzili Braci Polskich i przekształcili miejscowy kościół w ariański zbór. Dopiero w 1600 roku świątynia powróciła do katolików. Z ruchem ariańskim związany był Joachim Łukasz Rupniowski – poeta barokowy i działacz ariański.
Cenną perełką dzielnicy jest kościół p.w. Wszystkich Świętych. Powstał w 1778 r. ale do jego budowy zostały wykorzystane fragmenty wcześniejszej świątyni. Gdy w 1867 r. świątynię wizytował bp Pukalski z Tarnowa, była ona w tak złym stanie, że biskup kategorycznie nakazywał renowację. Ówczesny proboszcz łososiński, chcąc zachęcić parafian do składania ofiar na ten cel, kilkakrotnie wprowadzał wybitnego kaznodzieję z Mogiły koło Krakowa, który w kazaniach przedstawiał wiernym, iż „był w innych krajach, jako w Austrii, Hołmpurdzie, Lincu, na Szląsku Pruskim, w Królestwie Polski, a nigdzie tak ubogiego kościółka nie widział jak w Łososinie”. Nauki widać dały pozytywny skutek, bowiem zebrano tyle pieniędzy, że można było zakupić potrzebne do prac remontowych drewno i opłacić jego obróbkę. Jednak dziedzicom uwidziało się, że musi postać nowy kościół i to koniecznie murowany - odwlekło to niezbędny remont na kilka kolejnych lat.
Jest to budowla orientowana, trójdzielna o konstrukcji zrębowej. Przy wielobocznie zamkniętym prezbiterium z obu stron dobudowane są kaplice. Dach nad prezbiterium i nawą dwukalenicowy, kryty blachą, nad nawą wieżyczka na sygnaturkę.
Wieża ma pionowe ściany, dwie kondygnacje, zwieńczona jest baniastym hełmem z latarnią. Wzorowana była na wieży w nieistniejącym już kościele z Limanowej. Na wieży wisi zabytkowy dzwon Święty Andrzej, pochodzący z 1520 r., ważący 178 kg, o średnicy 66 cm i wysokości 54 cm. Jego metryka spowodowała, że nie został zarekwirowany i przetopiony ani w czasie I, ani w II wojnie światowej. Przez długie lata nie był używany z powodu złego stanu technicznego, by w 2022 r. przejść konserwację i powrócić do użytku.
Na sklepieniu i stropie możemy zobaczyć Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, Sąd Ostateczny, Ukoronowanie Matki Bożej, Adorację Matki Bożej z Dzieciątkiem przez św. Izydora. Ciekawostką jest to, że święty ubrany jest w tradycyjny, limanowski strój ludowy. Wykonawcą polichromii pochodzącej z 1882 r. był Antoni Miklasiński. W 1958 r. została ona odnowiona przez Andrzeja Chojkowskiego.
Wyposażenie wnętrza jest główne rokokowe. W ołtarzu głównym znajduje się XVIII wieczny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, który zasłaniany jest obrazem Wszyscy święci adorują Trójcę Świętą. Powyżej niewielki obrazek Przemienienia Pańskiego.
Ołtarze boczne w stylu rokokowym, po lewej figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, powyżej obraz św. Józefa z Jezusem. Pod prawej figura Najświętszego Serca Pana Jezusa, z wizerunkiem św. Mikołaja w zwieńczeniu.
Ozdobna w kształcie ambona pochodzi z XIX wieku, naśladuje styl rokokowy. Najcenniejszym elementem wyposażenia kościoła jest gotycka kamienna chrzcielnica z 1535 r. Z tego samego okresu pochodzi też kamienna kropielnica.
Na balustradzie chóru muzycznego znajduje się przedstawienie króla Dawida grającego na lutni. Powstało ono wtedy co i reszta polichromii.
Wchodząc od boku, w przedsionku wisi starodruk przedstawiający Dance Macabre - taniec śmierci. Popularny motyw podkreślający równość wszystkich ludzi i stanów wobec śmierci.
Do poczytania!





































