15 kwietnia 2026

W małym Krakowie - Krosno

Gdy opisywałem kościół św. Wojciecha i franciszkanów w Krośnie, chyba wspomniałem o pięknie Krosna, nazywanego często małym Krakowem od renesansowych kamieniczek przy Rynku z fascynującymi podcieniami. Król Kazimierz Wielki, gdy nadawał przywilej lokacyjny według prawa magdeburskiego w 1348 r. ufundował w mieście też nowy kościół parafialny, tzw. Farę. Bazylika kolegiacka p.w. Trójcy Świętej, bo to o niej mówimy zaczęła powstawać w 1342 r. (to inna spotykana data lokacji miasta), kilka kroków od miejskiego rynku.


Pierwotny obwód murów zachował się w prezbiterium i nawie. Ówczesne prezbiterium było niższe, nakryte sklepieniem krzyżowo- żebrowym na wspornikach, dwunawowy, halowy korpus nakrywało pierwotnie pięć przęseł sklepienia wspartych na czterech filarach międzynawowych. Wzrastające bogactwo mieszczan objawiało się w kolejnych rozbudowach świątyni - powstały nowe kaplice, a pod koniec XV w. powiększono prezbiterium nakrywając je obecnie istniejącym gotyckim sklepieniem sieciowym.  


Obecny kształt świątynia zawdzięcza rajcy krośnieńskiemu szkockiego pochodzenia, Wojciechowi Robertowi Portiusowi. To jego rodzina fundowała większość kaplic, to on sprowadził do Krosna Wincentego Petroniego, który przebudował wnętrze z gotyckiego na manierystyczne, min. zmieniając sklepienie w nawie na kolebkowe z lunetami. 


Późnomanierystyczny ołtarz główny wykonany został przez snycerzy krośnieńskich w latach 30. XVII w. W jego polu głównym znajduje się obraz Adoracja Trójcy Świętej i Matki Bożej przez Wszystkich Świętych – być może dzieło Tomassa Dolabelli, weneckiego malarza działającego w Polsce. Wczesnobarokowe tabernakulum, w kształcie ośmiobocznej centralnej kaplicy kopułowej, jest najpewniej dziełem snycerza krośnieńskiego Teodora Dygmana. W prezbiterium, po stronie lewej, wmurowana jest późnogotycka tablica epitafijna biskupa przemyskiego Stanisława Tarły (zm. w Krośnie w 1544), ufundowana przez krośnieńskiego patrycjusza Hieronim Stano. Po prawej znajduje się architektoniczny marmurowy nagrobek Jana Skotnickiego (zm. 1621), utrzymany w kształcie dwukondygnacyjnej nastawy ołtarzowej z rzeźbami zmarłych klęczących w arkadowej wnęce. To wybitne dzieło sztuki sepulkralnej wykonane zostało zapewne przez artystów włoskich pracujących dla Zygmunta III Wazy. Po obu stronach prezbiterium ustawione są renesansowo – manierystyczne stalle wykonane dla mansjonarzy krośnieńskich u schyłku XVI wieku. Nad stallami, na ścianie północnej, zachowały się trzy znacznych rozmiarów obrazy z połowy XVII wieku fundacji ks. Kaspra Rożyńskiego: Ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie, Pokłon Trzech Króli oraz Zaśnięcie i Wniebowzięcie Matki Boskiej. Ściany prezbiterium pokrywa ornamentalna polichromia wykonana w roku 1899 przez malarza krośnieńskiego Franciszka Daniszewskiego.


Na wewnętrznej arkadzie łuku tęczowego wmurowane jest wczesnobarokowe epitafium Zofii z Kiellarów Kanafolskiej (zm. 1640). W jego zwieńczeniu znajduje się owalny portret zmarłej malowany na blasze. Naprzeciw zawieszony jest gotycki obraz Koronacja Matki Boskiej przez Trójcę Świętą, zapewne środkowa część dawnego tryptyku (z ok. 1480), będącego dziełem Jana Wielkiego, wybitnego malarza krakowskiego epoki późnego gotyku. W obrazie tym, jednym z ważniejszych dzieł średniowiecznego malarstwa tablicowego na terenie kraju, uwagę zwracają draperie szat wykonane rzadką techniką aplikacji żywicznych. Powyżej, na belce w arkadzie łuku tęczowego oddzielającego prezbiterium od nawy kościoła, znajduje się grupa Pasji z figurą Chrystusa Ukrzyżowanego, utrzymaną w ponadnaturalnej wielkości i nieco mniejszymi postaciami Matki Bożej i Św. Jana. To wybitne dzieło plastyki gotyckiej, wykonane przez snycerzy krakowskich w początkach XV wieku, jest dziś najstarszym zachowanym elementem wyposażenia kościoła.


Chór muzyczny pochodzi z połowy XVII wieku a zachowany do dziś prospekt organowy, fundowany przez Zofię z Ligęzów Skotnicką, został uzupełniony i częściowo zrekonstruowany na początku XX wieku. W nawie, na jednym z północnych filarów przyściennych, zawieszona jest okazała manierystyczna ambona ufundowana przez Annę z Hesnerów Portiusową (żonę Wojciecha Roberta Portiusa). W głębi nawy ustawione są manierystyczne ławki rajców miejskich, fundowane przed połową XVII wieku. W płycinach ich przedpiersi namalowano personifikacje cnót kardynalnych: Wstrzemięźliwości, Męstwa i Roztropności oraz teologicznych: Miłości, Nadziei i Wiary. Przy ostrołukowej arkadzie do kaplicy Matki Bożej Szkaplerznej (dawnej kaplicy Brackiej) ustawiona jest stalla kolatorska Wojciecha Roberta Portiusa i jego żony Anny. Baldachim stalli wieńczy kartusz z gmerkiem fundatora; jej przedpiersie zdobi malowana personifikacja cnoty Sprawiedliwości.


Ołtarze boczne przy tęczy to dzieła późnomanierystyczne wykonane, podobnie jak ołtarz główny, przez snycerzy krośnieńskich na przełomie lat 30. i 40. XVII stulecia. W polu głównym nastawy, po stronie lewej, zachował się współczesny ołtarzowi obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, malowany wg ryciny rzymskiego rytownika Antonia Caranzani. W polu głównym nastawy prawej zawieszony jest obraz Adoracja Najświętszego Sakramentu przez przedstawicieli duchowieństwa i stanów świeckich, malowany wg grafiki rytownika antwerpskiego Antoniego Wierixa. Pośród postaci adorujących wyeksponowany został portret Wojciecha Roberta Portiusa – fundatora ołtarza i obrazu. Powyżej w sześciu tondach obrazowe przedstawienie sakramentów świętych.



Na ścianach i filarach nawy zawieszonych jest dwadzieścia kilka obrazów olejnych na płótnie. Wykonali je w połowie XVII wieku artyści krośnieńscy wykształceni w warsztacie Tomasza Dolabelli. Reprezentują one dwa zasadnicze cykle ikonograficzne: ewangeliczno – hagiograficzny, na który składają się sceny z życia Chrystusa i świętych chrześcijańskich oraz dydaktyczno – moralizatorski, akcentujący aktualne zagadnienia inspirowane ideologią czasów kontrreformacji. Na ścianie tęczowej, od strony nawy, zawieszony jest monumentalnych rozmiarów obraz Sądu Ostatecznego, malowany wg ryciny Flamandczyka Jana Sadelera. Nad wejściami do kaplic wiszą cztery obrazy dostosowane kształtem do ścian: Św. Jerzy, Zabójstwo św. Stanisława, Niewiasta potępiona za grzechy zatajone oraz Dzwon śmierci, namalowany wg ryciny Hieronima Wierixa. Na filarach wewnętrznych nawy cykl obrazów z życia Chrystusa: Gody w Kanie Galilejskiej, malowany wg ryciny Martena de Vos, Chrystus w drodze do Emaus, Kuszenie Chrystusa, Cudowny połów ryb, Chrzest Chrystusa w Jordanie oraz liczne tablice epitafijne i wotywne. Unikatowy zespól sakralnego malarstwa sztalugowego tworzy dziś zwartą całość, silnie związaną z wnętrzem świątyni. Jest doskonałym odzwierciedleniem czasów kontrreformacji, w których powstał. Przepojony duchem sarmackim, oddziałuje na patrzącego, tak jak przed trzema stuleciami, dekoracyjnością oraz sugestywnością przekazywanych treści i wątków dydaktyczno – moralizatorskich.



W kaplicy Św. Anny przetrwała, dostawiona do nawy od strony północnej, rokokowa nastawa ołtarzowa z 1761 roku ze starszym obrazem św. Anny Samotrzeć, namalowanym w roku 1656 wg ryciny Martena de Vos.



Warto pamiętać, że Krosno to też stary ośrodek lotniczy w Polsce, czego pamiątkę też możemy znaleźć w miejskiej Farze.


Tuż obok świątyni stoi odrębna od bryły świątyni trójkondygnacyjna dzwonnica, wybudowana w latadch 1637- 1651, po wielkim pożarze miasta. Spośród trzech dzwonów, które wiszą na wieży największy jest "Urban", który ma 490 cm obwodu. 


Do poczytania!

09 kwietnia 2026

Święty Wojciech w mieście szkła - Krosno

Odkąd pamiętam, Krosno kojarzyło mi się ze szkłem. Najlepsze wyroby szklane do domu - szklanki, kieliszki, puchary to zawsze były właśnie z Krosna. Do dziś, kupując tego typu rzeczy celuję właśnie w tamtejsze wyroby. A cała szklana historia Krosna zaczęła się dopiero w 1923 r., gdy na ziemi wykupionej od hrabiny Kołaczkowskiej wybudowano pierwszą hutę szkła. 
Historia samego Krosna zaczyna się dużo wcześniej. Pierwsze ślady osadnictwa w tym rejonie to okres neolitu, jak wynika z badań archeologicznych przy drodze korczyńskiej. Z epoki brązu (1600 p.n.e. - 1400 p.n.e.) mamy ślady osadnicze na rynku krośnieńskim. Z kolejnych okresów mamy dalsze ślady, chociażby monety z okresu rzymskiego. W X wieku Krosno jest osadą nadgraniczną Księstwa Kijowskiego, by w 1018 r. zostać włączone przez Bolesława Chrobrego do Polski. Lokacja miasta na prawie magdeburskim ma miejsce dość późno, bo w 1342 r. przez króla Kazimierza Wielkiego, który funduje min. mury miejskie i farę (kościół parafialny).   


Ale może o dalszej historii Krosna w innym miejscu, a my przeniesiemy się na Zawodzie, na Przedmieście Górne. Zawodzie jest jedną ze starszych części miasta, gdzie osadnictwo trwa nieprzerwanie od X wieku. To właśnie tam, na pagórku nad Wisłokiem, nad dawnym traktem węgierskim odpoczywał św. Wojciech, podążając w stronę Gniezna. W czasie wykopalisk archeologicznych znaleziono tam krzyżyk datowany na X wiek. Od XI wieku na tym pagórku stał kościoł, na którego miejscu wzniesiono kolejny, stojący do dzisiaj. 


Kościół został konsekrowany w 1460 r. przez biskupa Mikołaja Błażejowskiego pod wezwaniem św. Jerzego, Wojciecha, Walentego, Dziesięciu Tysięcy Męczenników, Małgorzaty, Heleny i Zofii. (Ciekawostka ahistoryczna - dziś już tylu patronów nie wolno nadawać - dziś może być jeden patron na jeden kościół). Najstarszym źródłem ikonograficznym kościoła św. Wojciecha jest rycina z dzieła Brauna i Hoghenberga „Civitas orbis terrarum” (1572-1618). W aktach miejskich kościół określny jest jako "za mostem na Wisłoku", skrótowo nazywany s. Georg. Akta powizytacyjne bp Wacława Hieronima Sierakowskiego z połowy XVIII wieku stwierdzają dobry stan świątyni. Jednak już w 1 połowie XIX w. zostaje opuszczona i grozi jej zagłada. Na szczęście pojawia się ks. Leon Świtalski, z którego inicjatywy w latach 1855-56 kościół zostaje wyremontowany. Gruntowną przebudowę świątynia przechodzi w 1903 r. według projektu Tadeusza Stryjeńskiego. Zachowano ogólną bryłę ale przy okazji doszło do zatracenia cech gotyckich. 


Powyżej na zdjęciu współczesna dzwonnica, stojąca przy kościele, obok krzyż misyjny. 


Budynek jest konstrukcji zrębowej, orientowany, z trójbocznie zamkniętym prezbiterium z dostawioną zakrystią. Przy nawie znajduje się niewielka kruchta. Przykrywa go dach kalenicowy pobity blachą. Nad nawą wieżyczka na sygnaturkę. Ściany oszalowane zostały deskami dość nietypowo − w poziomie, co jest rzadkością na tym terenie. W prezbiterium i nawie znajdują się pozorne sklepienia z zaskrzynieniami. 



Pod nawą ulokowano kryptę grobową kolatorów − rodziny Łagońskich. W ołtarzu głównym z XVII w. znajduje się grupa Pasji. Obok obrazy św. Stanisława i św. Wojciecha. Ołtarze boczne są późnobarokowe, mają oryginalny kształt owalnych glorii, które podtrzymują aniołowie. Zostały przekazane do tutejszej świątyni z krośnieńskiego kościoła farnego w 1785 r. Zwieńczeniem lewego ołtarza jest rzeźba (kopia średniowiecznego dzieła) św. Wojciecha. W antepedium prawego ołtarza późnobarokowa płaskorzeźba przedstawiająca scenę śmierci św. Rozalii. Na ścianach znajduje się kilka obrazów z XVIII w. Zachowały się także gotycka rzeźba św. Zofii z córkami z XVI w. i późnorenesansowa figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z XVII w.



Pierwotnie kościół pełnił rolę kościoła filialnego dla fary (parafii miejskiej) do 1968 r. Wtedy została erygowana parafia św. Wojciecha na Zawodziu. Od czasu wybudowana nowej świątyni w 1997 r. kościół wykorzystywany jest okazjonalnie.  


Do poczytania!