16 stycznia 2026

Wysepka na Bugu - Kryłów

Na malowniczej wyspie rzeki Bug, tuż przy granicy polsko-ukraińskiej, kryją się ruiny zamku w Kryłowie – miejsca, które przez wieki było świadkiem burzliwej historii i niezwykłych wydarzeń. Choć dziś pozostały jedynie fragmenty murów i potężna ceglana basteja, dawna twierdza wciąż przyciąga miłośników historii i turystów spragnionych ciszy nadbużańskich krajobrazów.




Pierwsze wzmianki o Kryłowie pochodzą z XV wieku, a murowany zamek powstał w 1497 roku z inicjatywy rodu Tęczyńskich. Budowla miała strzec granic Królestwa Polskiego przed najazdami ze wschodu. W XVII wieku Jan Ostroróg rozbudował warownię, nadając jej charakter obronny z bastionami. Niestety, zamek wielokrotnie niszczony był przez Szwedów, Kozaków i Tatarów, aż w XVIII wieku popadł w ruinę. Do dziś zachowały się fragmenty murów, wały obronne i imponująca basteja o grubości ścian dochodzącej do 3 metrów.




Zamek w Kryłowie był wyjątkowy – zbudowany na planie trójkąta, z trzema bastionami: największym północnym, mniejszym południowym i wschodnim, który odrestaurowano w 2016 roku. Twierdza była otoczona wodami Bugu i fosą, a z lądem łączył ją drewniany most. W pobliżu zamku znajdował się klasycystyczny pałac z XIX wieku, którego jedynym śladem jest dziś neogotycka brama z herbami dawnych właścicieli.




Według przekazów starszych mieszkańców, pod ruinami zamku kryją się rozległe podziemia, które miały prowadzić pod rzeką Bug aż do pobliskiego klasztoru reformatów, a nawet do Włodzimierza czy Bełza. Tunele te miały służyć jako droga ucieczki w czasie oblężeń i jako tajne przejścia dla wojskowych posłańców.





Legenda głosi, że w lochach zamku Ostrorogów ukryto kosztowności – złoto, srebro i klejnoty – które miały być zabezpieczeniem na czas wojen. Do dziś poszukiwacze skarbów próbują odnaleźć te bogactwa, choć żadna próba nie zakończyła się sukcesem.




Legenda głosi, że w lochach zamku Ostrorogów ukryto kosztowności – złoto, srebro i klejnoty – które miały być zabezpieczeniem na czas wojen. Do dziś poszukiwacze skarbów próbują odnaleźć te bogactwa, choć żadna próba nie zakończyła się sukcesem.






Nocą, gdy nad Bugiem unosi się mgła, podobno można spotkać zjawy dawnych mieszkańców zamku. Najczęściej wspomina się o postaci Zofii Tęczyńskiej, która została porwana przez Stanisława Ostroroga. Historia ich miłości, pełna dramatycznych zwrotów, stała się kanwą wielu romantycznych opowieści.



Nieopodal ruin znajduje się źródełko, które według legendy ma cudowne właściwości. Mówi się, że w jego pobliżu pojawiają się rusałki – duchy wodne, które strzegą tajemnic zamku i jego skarbów.



Do poczytania!


11 stycznia 2026

Przy okazji kolei - Chomranice

W niektóre miejsca trafia się niejako przy okazji. Kilka dobrych lat temu fotografowałem wówczas nieczynną linę kolejową nr 104. To odcinek austro- węgierskiej linii transwersalnej, prowadzącej pod Czdcy (dziś na Słowacji) do Husiatynia (dziś Ukraina), przez Żywiec, Rabkę, Nowy Sącz, Jasło, Zagórz, Chyrów, Drochobycz i Stanisławów. Miała ona na celu stanowić alternatywne połączenie zachód - wschód, w razie wojny umożliwiając szybkie przerzucenie wojsk. Otwarto ją w 1884 r. Przebiega w malowniczych terenach, ma jednolite architektoniczne zabudowania. Niestety, nie jest w pełni przejezdna. Między innymi odcinek od Rabki do Nowego Sącza przez wiele lat wykorzystywany był tylko w ramach przejazdów turystycznych kolei retro. Obecnie przechodzi rewitalizację, by stworzyć szybkie połączenie Krakowa z Zakopanym, dzięki nowemu odcinkowi Podłęże- Piekiełko. 


Chomranice są jedną z wiosek leżących przy tej linii kolejowej. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1316 r. Właścicielem był wtedy Marcin z Brzeźnej, fundator miejscowego kościoła św. Marcina, a osada była podzielona na dwie części: Chomranice Niższe i Wyższe. W 1326 r. istniała tu parafia. Na przełomie XIV i XV wieku właścicielami stają się Słupscy z Limanowej, którzy wkrótce sprzedali wsie Janowi Krzeszowi. Od 1542  r. obie części się połączyły i w rejestrach skarbowych Sądecczyzny występują jako całość. W II połowie XVI w. we wsi działał zbór protestancki, w 1593 r. odbył się tu nawet zjazd braci polskich. W 1639 r. mieszkali tu też unitarianie - członkowie tej grupy odrzucali dogmat Trójcy Świętej, wierząc, że jest jeden Bóg w jednej osobie. 
W 1608 r. we wsi działała szkoła parafialna, gdzie uczono czytania, pisania, rachunków, katechizmu i śpiewu. W 1709 r. powstał szpital dla ubogich i starszych, funkcjonujący prawie sto lat. 
Pod koniec XIX wieku we wsi działa wiele organizacji społecznych i kościelnych, jak np. Związek Stronnictwa Chłopskiego, Akcja Katolicka, koła rolnicze.
W 1934 r. wieś spustoszyła powódź spowodowana wielodniowymi deszczami.  


Najciekawszym obiektem wsi jest drewniany kościół, wchodzący w skład Małopolskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Został wybudowany w latach 1691-92 z fundacji sędziego bieckiego Stanisława Krzesza, konsekrowany w 1696 r. pod wezwaniem Imienia Najświętszej Maryi Panny.  Końcem XIX wieku powiększono go o kaplicę, około 1910 r. dobudowano też przedsionek.  




Jest to budowla konstrukcji zrębowej, orientowana. Wielobocznie zamknięte prezbiterium i nieco szersza nawa przykryte są wspólnym jednokalenicowym dachem w stylu wielkopolskim - rozstaw krokwi dachowych dostosowany jest do szerokości nawy, więc prezbiterium otacza okap. Do prezbiterium od północy przylega zakrystia, do nawy od południa przylega kaplica Przemienienia Pańskiego. 



Wnętrze nakryte jest pozornym sklepieniem kolebkowym.  Ściany pokryte są współczesną polichromią ornamentalno- figuralną. Ołtarz główny z połowy XVIII wieku w stylu rokokowym z cudownym obrazem Matki Bożej Chomranickiej, który naśladuje niderlandzki oryginał z przełomu XV i XVI wieku. Ołtarz w kaplicy w stylu barokowym pochodzi z połowy XVII wieku. 



Obok kościoła stoi dzwonnica o konstrukcji słupowej, wzniesiona prawdopodobnie razem z kościołem. Ma ona mocno zaznaczoną izbicę i namiotowy dach. 




Z Chomranic pochodzi słynny obraz Opłakiwanie Chrystusa, obecnie znajdujący się obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie. To arcydzieło XV wiecznego malarstwa polskiego, wyróżniające się rozbudowaną kompozycją i wyrafinowaną formą. Dzieło jest anonimowe, pochodzi ze szkoły sądecko- spiskiej. Dzieło można zobaczyć i przeczytać jego opis właśnie tutaj.


Do poczytania!