31 marca 2026

U Matki Różańcowej - Różanystok

Trzeba powiedzieć wprost, że polska pobożność nacechowana jest kultem Matki Bożej. Właściwie w każdej części naszego kraju, znajdujemy sanktuaria maryjne, to większe, to mniejsze. Oczywiście najbardziej znanym miejscem jest Jasna Góra w Częstochowie, z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Królowej Polski. Dziś z kolei zapraszam do Różanegostoku, do Matki Bożej Różańcowej. 


W latach 80 XVI wieku w Krzywym Stoku został założony folwark dworsko- ogrodowy dla spadkobierców Scipiona del Campo, kawalkatora (trenera i ujeżdżacza koni) Zygmunta Augusta. W połowie XVII w. posiadłość stała się własnością Szczęsnego Tyszkiewicza, rotmistrza grodzieńskiego pospolitego ruszenia. W 1652 r. Szczęsny i jego małżonka Eufrozyna sprowadzili namalowany w Grodnie przez Jana Szrettera obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem.  



21 listopada 1658 roku, w święto Ofiarowania NMP, lampka oliwna przed obrazem zapaliła się samoistnie, a suche wianki rozkwitły, roztaczając woń róż. Świadkowie mówili o anielskim śpiewie i muzyce. Te zjawiska powtórzyły się kilkukrotnie, a wieść o cudach rozeszła się szeroko. W 1661 r. Tyszkiewiczowie ufundowali drewniany kościół, w którym umieszczono cudowny wizerunek. W 1662 roku biskup wileński Jerzy Białłozor powołał komisję, która potwierdziła nadzwyczajność zdarzeń, a obraz został uroczyście poświęcony. Wkrótce sprowadzono dominikanów, którzy stali się kustoszami sanktuarium i szerzyli kult Matki Bożej Różanostockiej, nadając miejscowości nową nazwę – Różanystok.



Rosnący ruch pielgrzymkowy sprawił, że w 1759 roku rozpoczęto budowę monumentalnej świątyni na wzór kościoła jezuitów w Grodnie. Dominikanie, finansując prace z ofiar wiernych, wznieśli trzynawową bazylikę na planie krzyża łacińskiego, z prezbiterium zwróconym nietypowo na południe. Konsekracja odbyła się w 1785 roku. Kościół zachwyca barokową bryłą i rokokowym wystrojem wnętrza – ołtarz główny, boczne ołtarze, ambona i stalle tworzą spójną kompozycję późnobarokową. Choć pierwotny projekt przewidywał kopułę i wykończone wieże, nigdy ich nie zrealizowano.



W 1811 r. w Różanymstoku erygowano parafię rzymskokatolicką, której obsługę powierzono zakonowi dominikanów, którzy byli tu do 1846 r. W 1866 r. parafię skasowano a sam kościół przekazano prawosławnym. Obraz Matki Bożej został usunięty z głównego ołtarza i powieszony w ołtarzu bocznym, co jednak nie przerwało kultu wśród ludności. W 1915 r. mniszki prawosławne udają się na bieżeństwo, uciekając przed nadciągającymi wojskami niemieckimi. Uciekając, zabierają ze sobą cudowny wizerunek, który już nigdy nie wrócił na swoje miejsce. 



W 1918 r. zostaje reaktywowana parafia, którą już rok później ówczesny biskup wileński Jerzy Matulewicz przekazał zgromadzeniu księży Salezjanów. Rozpoczęto starania o odzyskanie cudownego wizerunku, którego kult wciąż był żywy wśród okolicznych mieszkańców. Gdy okazało się to niemożliwe, namalowano nowy obraz, poświęcony przez papieża Piusa XI. 8 września 1929 r., w święto Narodzenia Matki Bożej biskup Romuald Jałbrzykowski wprowadził go do świątyni. 




Ważnym punktem historii sanktuarium była koronacja obrazu, na którą zgodę wydał papież Jan Paweł I dokumentem z dnia 20 września 1978 r. Po odpowiednich przygotowaniach sama ceremonia miała miejsce 28 czerwca 1981 r., koronującymi byli kard. Franciszek Macharski z Krakowa, abp Henryk Gulbinowicz z Wrocławia i administrator apostolski Białegostoku Edward Kisiel. . Uroczystość ta zgromadziła wielkie tłumy wiernych i stała się początkiem pielgrzymek z Archidiecezji Białostockiej. W 1987 r. kościół został podniesiony do godności bazyliki mniejszej.  




Do poczytania!

25 marca 2026

Cud Eucharystyczny - Sokółka

Dla wielu wierzących katolików w Polsce, Sokółka jest miejscem znanym przede wszystkim z zaistniałego tu cudu eucharystycznego. Dla mieszkańców południowej Polski (ot chociażby tak jak autor) to miasteczko gdzieś na końcu świata, kawał drogi od domu - no trzeba wiedzieć, że jest to Podlasie, tylko 16 kilometrów od przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej. Kawał drogi. 


Pierwotnie Sokoldka (bo takie było pierwsze brzmienie nazwy) była wsią koronną, założoną przy trakcie z Grodna do Knyszyna. Nazwa pochodzi od nazwy rzeczki, z biegiem czasu została uproszczona do formy, którą znamy dzisiaj. 


Początkiem XVI wieku na terenie dzisiejszej Sokółki istniał dwór myśliwski Sucholda, należący do królowej Bony. W 1565 roku król Zygmunt August ufundował tu pierwszy kościół, a w 1592 roku erygowano parafię. W 1609 roku Sokółka otrzymała prawa miejskie od Zygmunta III Wazy, co zapoczątkowało jej rozwój jako ważnego ośrodka handlowego na trakcie z Grodna do Knyszyna. Miasto przeżywało okresy świetności, ale też dramatyczne chwile – pożary, wojny i zniszczenia. Szczególnie tragiczny był rok 1796, kiedy pożar strawił drewniany kościół i zabudowania plebańskie. W XIX wieku Sokółka znalazła się pod zaborem rosyjskim, a w 1862 roku zyskała linię kolejową, co sprzyjało rozwojowi. 


W czasie II wojny światowej miasto było okupowane przez Niemców, którzy utworzyli tu getto żydowskie. W latach 1942-44 w Sokółce istniał obóz pracy, przez który przeszło w sumie 3000 osób. Przy likwidacji obozu część osób rozstrzelano. 
Po wojnie działała w okolicach miasteczka silna partyzantka antykomunistyczna, w samym 1946 r. posterunek MO został trzykrotnie rozbity.



Najważniejszym zabytkiem Sokółki jest kolegiata pw. św. Antoniego Padewskiego, znana również jako Sanktuarium Cudu Eucharystycznego. Obecny kościół wzniesiono w latach 1840–1848 w stylu klasycystycznym, dzięki staraniom dziekana ks. Józefa Kryszczuna. Świątynia została konsekrowana 9 czerwca 1850 roku przez biskupa wileńskiego Wacława Żylińskiego. Budowla zachwyca harmonijną fasadą z dwiema wieżami i eleganckimi proporcjami. W latach 1901–1904 dziekan ks. Anzelm Noniewicz rozbudował kościół, dodając dwie nawy, kaplice boczne i zakrystię. 



Wnętrze kryje trzy ołtarze – główny z obrazem św. Antoniego, nad którym umieszczono ocalały z pożaru obraz Wniebowzięcia NMP, oraz boczne poświęcone św. Michałowi i św. Annie. W świątyni znajduje się także obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany na prośbę bł. ks. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej.



W kościele św. Antoniego miał miejsce cud eucharystyczny: 12 października 2008 roku, podczas porannej Mszy Świętej, konsekrowana hostia upadła na stopień ołtarza. Zgodnie z przepisami liturgicznymi została umieszczona w naczyniu z wodą, aby się rozpuścić, i schowana w sejfie w zakrystii. Po tygodniu zauważono na niej plamę przypominającą krew. 30 października hostię wyjęto i położono na korporale, gdzie pozostawiła czerwony ślad. Badania przeprowadzone przez patomorfologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wykazały, że fragment hostii zawiera strukturę tkanki mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii. Wyniki wykluczyły jakąkolwiek ingerencję ludzką. Wydarzenie to zostało uznane za cud eucharystyczny i przyciąga pielgrzymów z całego świata. W kaplicy Matki Bożej Różańcowej przechowywana jest kustodia z cząstką Ciała Pańskiego, a Sokółka stała się miejscem modlitwy i licznych świadectw uzdrowień.





A na zdjęciu poniżej można zobaczyć eksponowany w sanktuarium korporał ze śladami krwi, która miała wypłynąć z cudownej hostii. 



Do poczytania!

21 marca 2026

Nad pięknym jeziorkiem - Krasnystaw

Powiem szczerze, uwielbiam stare hasło Polskiej Organizacji Turystycznej - Piękny Wschód. Tak, wschód naszej ojczyzny jest piękny. I to nie ważne, czy mówimy o krajobrazach, czy o architekturze. A nawet w nazwie - bo co oznacza Krasny staw? Po prostu piękny staw, piękne jezioro!  


Pierwsze wzmianki o osadzie Szczekarzew, poprzedniczce Krasnegostawu, pojawiają się w XIII wieku, a prawa miejskie nadał jej król Władysław Jagiełło 1 marca 1394 roku. Dogodne położenie na szlaku handlowym łączącym Ruś z zachodnią Europą sprzyjało rozwojowi miasta, które w XV wieku stało się siedzibą starostwa grodowego. W 1490 roku przeniesiono tu z Chełma siedzibę diecezji chełmskiej, co nadało Krasnostawowi rangę ważnego ośrodka religijnego i kulturalnego. W 1525 r. miasto otrzymało przywilej składu soli i miodu, w 1554 r. przywilej de non tolerandis Judaeis, zakazujący osiedlania się Żydom. Miasto przeżywało okresy świetności, ale też dramatyczne chwile – pożary, zarazy i wojny kozackie oraz szwedzkie w XVII wieku, a w XIX stuleciu kolejne zniszczenia i odbudowy. W czasach zaborów Krasnystaw znalazł się w granicach Galicji, a później Królestwa Polskiego. 


W czasie powstania styczniowego jazda polska pokonała miejscowy garnizon rosyjski. W XX wieku miasto doświadczyło tragedii obu wojen światowych - w czasie I toczące się w okolicy walki przyniosły zniszczenie większości zabudowy, w czasie II miejscowi Żydzi zostali wymordowani, dodatkowo w miejscowym więzieniu Niemcy rozstrzelali prawie 400 osób.  19 września 1943 r. oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Stanisława Sokołowskiego ps. Rolnik zdobył więzienie, uwalniając około 300 więźniów. W latach 1944- 50 w okolicy działała partyzantka antykomunistyczna.
Obecnie miasto jest chyba najbardziej znane z corocznego festiwalu "Chmielaki Krasnostawskie" gromadzącego miłośników piwa i innych wyrobów chmielopochodnych. 


Najbardziej imponującym zabytkiem Krasnegostawu jest kościół św. Franciszka Ksawerego - monumentalna świątynia wzniesiona przez jezuitów w latach 1695–1717 z fundacji Krystyny z Lubomirskich Potockiej. Projektantem był Jan Delamars, a budową kierował Jan Huss. Kościół, zaprojektowany na planie krzyża, jest trójnawowy, z transeptem i półkolistym prezbiterium. Fasada zwieńczona jest dwiema wieżami, dodanymi w latach 1730–1741, które nadają bryle majestatyczny charakter.


Wnętrze zachwyca bogactwem późnobarokowej sztukaterii i polichromii autorstwa zakonnika Adama Swacha z 1721 roku, przedstawiającej sceny z życia patrona świątyni. W prezbiterium znajduje się okazały ołtarz główny z XVIII wieku, a w ramionach transeptu dwa boczne - Matki Bożej Różańcowej i św. Antoniego. Na chórze umieszczono 26-głosowe organy z 1912 roku, wbudowane w XVII-wieczny prospekt. Pod kościołem kryją się krypty, w których spoczywają m.in. fundatorzy świątyni. Warto wspomnieć o dramatycznym wydarzeniu z 1849 roku, kiedy zawaliła się ogromna kopuła, pierwotnie wieńcząca budowlę - jej upadek zniszczył strop, a ślad po tej katastrofie upamiętnia kapliczka stojąca na placu kościelnym.



Obok kościoła znajduje się dawny gmach kolegium jezuickiego, dziś siedziba Muzeum Regionalnego, oraz budynek seminarium duchownego, tworzące razem imponujący zespół architektoniczny.


A tak powoli kończąc - dlaczego właśnie Krasnystaw? No oczywiście jest związania z tym legenda: 
Dawno temu w miejscu dzisiejszego Krasnegostawu znajdowała się wioska, której mieszkańcy żyli w niezgodzie. Gdy nadeszła zaraza, ludzie zjednoczyli się, by ratować osadę. Według podania pomogła im Bogumiła, uzdrowicielka, która przygotowała napar z chmielu i nakazała modlitwy o mróz. Gdy choroba ustąpiła, a wody zalały dolinę, powstały stawy, w których zaczęły pływać karpie. Na pamiątkę tego wydarzenia nazwano osadę „Krasnym Stawem”, co z czasem przekształciło się w Krasnystaw.


Do poczytania!

17 marca 2026

To w końcu jak? Miasto, czy wieś? - Stare Miasto

Ciekawa sytuacja: wyjeżdżasz z Leżajska drogą 877 na północ i nagle pierwszą wsią za miasteczkiem jest "Stare Miasto". Wow. Ale się cenią. Nie dość, że miasto, to jeszcze stare! Jednak zapoznanie się z historią miejscowości pozwala odnaleźć wytłumaczenie, skąd akurat taka nazwa. Otóż jest to pierwotna lokacja miasta Leżajsk! Gdy w 1397 r. król Władysław Jagiełło nadał prawa miejskie dotychczasowej wsi królewskiej, to właśnie dotyczyło tego miejsca. Niestety rozwój miasta został przerwany cyklicznymi najazdami Wołochów i Tatarów w 1498, 1500, 1509, 1519 i 1524. Mimo tego, że ostatni Jagiellonowie obdarzali miasto kolejnymi przywilejami i zwolnieniami z danin, to trzeba było przenieść miasto. Dokonało się to mocą dokumentu wydanego przez Zygmunta I Starego w 1524 r. Dotychczasowy Leżajsk znad Sanu został przeniesiony w bardziej obronne miejsce, około 5 km dalej, przy skrzyżowaniu traktów handlowych. Była to kolejna lokacja miasta na prawie magdeburskim, pozwalająca na rozwój miasta. Początkowo nowe miasto nazywano Leżajskiem Zygmuntowskim, by już wkrótce skrócić nazwę, a dawną lokację pozostawiono pod nazwą Stare Miasto.



Na terenie Starego Miasta min. znajdował się browar Leżajsk, jeden z najstarszych i najdłużej nieprzerwanie warzących piwo ośrodków w Polsce. Piwo Leżajsk zaczęło powstawać na bazie przywileju królewskiego z 1525 r/ Niestety browar został zamknięty przez właściciela, Grupę Żywiec, w 2023 r. 


Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krain słowiańskich informuje, że końcem XIX wieku we wsi mieszkało 828 rzymskokatolików, 417 grekokatolików, 5 akatolików i 5 żydów. Wszystkie sprawy religijne były obsługiwane w parafiach miasta. Przy czym już w 1589 r. w Starym Mieście znajdowała się pierwsza, drewniana cerkiew, będąca filią parafii w Leżajsku. Kolejna, także drewniana, została wybudowana w 1857 r. 


Obecnie istniejąca świątynia powstała w latach 1913- 16 i nosiła pierwotnie wezwanie św. Mikołaja. Jest to budowla orientowana, murowana w technice tradycyjnej - ściany wykonane z cegły, posadowione są cokole licowanym okładziną z kamienia. Świątynia zbudowana jest na planie krzyża greckiego w stylu neoklasycystycznym, naśladuje cerkwie projektowane przez Wasyla Nahirnego. Ten neoklasycyzm pokazuje przenikanie się kultur - chrześcijaństwa zachodniego i wschodniego.  Prezbiterium zamknięte półokrągle, po obu jego stronach niewielkie zakrystie. Prezbiterium, nawa i babiniec są tej samej szerokości. Na przecięciu naw znajduje się kopuła posadowiona na okrągłym, ośmiosiowym tamburze. Wszystkie dachy pokryte blachą. 


W latach 1941-42 (chociaż niektóre źródła podają, że jeszcze przed 1939 r.) wnętrze świątyni zostało ozdobione polichromią figuralno- ornamentacyjną w stylu bizantyjsko- ukraińskim przez mistrza Kulawego z Dynowa. Po II wojnie wysiedlenie ludności ukraińskiej objęło 89 rodzin (358 osób), ostatecznie we wsi w maju 1946 r. mieszkało 46 osób.


Jeszcze w 1945 r. biskup przemyski Franciszek Barda erygował w Starym Mieście parafię rzymskokatolicką p.w. św. Andrzeja Boboli z siedzibą w opuszczonej cerkwi. Z nieużytkowanej cerkwi w Leżajsku przywieziono ołtarz z ikoną Matki Bożej z Dzieciątkiem, datowaną na 1626 r. a także inne sprzęty liturgiczne. Na przełomie XX i XXI wieku przeszła kompleksowy remont, w czasie którego odnowiono polichromię i ołtarze a nawet położono nową posadzkę. Od 2015 r. świątynia jest wpisana do rejestru zabytków.  


Do poczytania!

07 marca 2026

Perła renesansu w środku wsi - Stary Zamość

Każdy, chyba każdy, kto interesuje się historią Polski, interesuje się jej zabytkami zna Zamość. Miasto stworzone na "surowym pniu", od podstaw według zasad urbanistycznych z XVI wieku, miasto idealne. Miasto, które przyciąga turystów z całego świata. Ale jak jedziesz od strony Krasnegostawu do Zamościa, nagle widać tablicę Stary Zamość. No cóż, zaciekawiony skręciłem z głównej drogi, zobaczyć co to takiego jest.


Pierwsze ślady istnienia tej miejscowości to 1429 r., nazywa się wtedy Zamoście. W 1447 dobra te nabył Tomasz z Łaźnina, protoplasta rodu Zamoyskich. Po założeniu miasta Zamość przez kanclerza Jana Zamoyskiego w 1580 roku, wieś zaczęto nazywać Starym Zamościem, aby odróżnić ją od nowej ordynackiej stolicy. W XIX wieku dzieliła się na dwie części - Stary Zamość Ordynacki i Stary Zamość Kościelny. Po prostu część chłopów odrabiała pańszczyznę dla Ordynacji, a część dla kościoła. Po II wojnie ziemie rozparcelowano pomiędzy mieszkańców. 


Najcenniejszym zabytkiem Starego Zamościa jest kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pierwsza świątynia powstała w latach trzydziestych XVI wieku, a w okresie reformacji przez kilkadziesiąt lat (1551- 1591) była w rękach protestantów. W 1592 roku kanclerz Jan Zamoyski ufundował odbudowę kościoła od fundamentów. Świątynia przetrwała pożar w 1813 roku, była wielokrotnie remontowana staraniem ordynacji zamojskiej, a w 1902 roku gruntownie przebudowana i powiększona według projektu Cieszkowskiego. W XX wieku przechodziła kolejne renowacje, zachowując swój renesansowy charakter.


Kościół jest murowany, otynkowany, jednonawowy, utrzymany w stylu renesansowym. Wchodząc do środka, uwagę przyciąga przestronne wnętrze z pięcioma drewnianymi ołtarzami z początku XX wieku. W ołtarzu głównym znajdują się obrazy Wniebowzięcia NMP, św. Antoniego oraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, które nadają świątyni wyjątkowy klimat. Kaplice boczne kryją wizerunki Matki Bożej Częstochowskiej, Krasnobrodzkiej, Świętej Rodziny i św. Mikołaja, a na chórze umieszczono imponujące, 24-głosowe organy z ok. 1911 roku. Wysoka wieża z kruchtą w przyziemiu oraz mniejsza wieżyczka nad nawą dodają bryle lekkości, a przed kościołem stoją zabytkowe figury – kolumna z kapliczką z 1699 roku oraz figura Matki Bożej Niepokalanie Poczętej z 1873 roku.


Na wieży kościoła powieszone są dwa dzwony odlane w 1955 r. przez łódzką firmę Mojżyszka. Wcześniejsze dzwony zostały zniszczone w czasie wojny. 



Mieszkańcy Starego Zamościa od pokoleń opowiadają historię o skarbie Jana Zamoyskiego. Według legendy, w czasie wojen XVII wieku, gdy ordynacja zamoyska była zagrożona, kanclerz miał nakazać ukrycie kosztowności w podziemiach kościoła. Skarb rzekomo spoczywa w tajemnej krypcie, do której prowadzi zamurowane przejście pod ołtarzem. Niektórzy twierdzą, że w nocy można usłyszeć odgłos łańcuchów i ciche kroki – to duch strażnika, który pilnuje ordynackiego złota. Choć nikt nigdy nie odnalazł skarbu, legenda wciąż rozpala wyobraźnię i przyciąga miłośników tajemnic.


Do poczytania!

03 marca 2026

U świętego Antoniego - Radecznica

Co to jest objawienie? Najprościej rzecz biorąc w religiach jest to przedstawienie prawd pochodzących od Boga. przesłanie lub wydarzenia, poprzez które Bóg daje się poznać jednostkom lub grupom ludzi. Teologia Katolicka mówi o dwóch rodzajach objawienia - naturalnym (gdzie można dowieść istnienia Boga i Jego prawd rozumowo) i nadprzyrodzonym (gdzie Bóg mówi wprost do człowieka, przez Pismo Święte i Tradycję Kościoła). Niekiedy mówimy też o objawieniach prywatnych - skierowanych do konkretnej osoby, gdzie może objawić się Pan Jezus, Matka Boska lub inny święty. Najbardziej znane polskie objawienia prywatne, to te św. siostry Faustyny Kowalskiej o miłosierdziu Bożym. Co jest ważne! Objawienia prywatne, żeby były uznane przez Kościół za prawdziwe, nie mogą kolidować z Pismem Świętym. Jednym z takich miejsc, gdzie miały miejsce objawienia świętych jest Radecznica na Lubelszczyźnie, zwana też Lubelską Częstochową.


Historia sanktuarium sięga 8 maja 1664 roku, kiedy - według przekazów - św. Antoni objawił się ubogiemu tkaczowi Szymonowi na wzgórzu zwanym Łysą Górą. Święty miał wyrazić pragnienie, aby w tym miejscu powstała świątynia, zapewniając, że wierni będą tu otrzymywać liczne łaski. Objawienia powtarzały się przy źródłach u stóp góry, które św. Antoni pobłogosławił - woda z tego miejsca do dziś uchodzi za cudowną.





Pierwszą drewnianą kaplicę i klasztor wzniesiono w 1667 roku z inicjatywy biskupa Mikołaja Świrskiego. Bernardyni szybko rozwinęli kult świętego, a Radecznica stała się celem licznych pielgrzymek. W 1686 roku rozpoczęto budowę murowanego kościoła, który konsekrowano w 1695 roku. Fundatorem był ordynat Marcin Zamoyski, a projekt wykonał Jan Michał Link, znany z budowy fortyfikacji Zamościa.




Bazylika św. Antoniego to barokowa świątynia o monumentalnej bryle, górująca nad okolicą. Fasada jest dwuwieżowa, z arkadową loggią i schodami prowadzącymi do wejścia. Wnętrze pierwotnie jednonawowe, dziś zachwyca bogatym wystrojem – jedenaście barokowych ołtarzy, polichromie Gabriela Sławińskiego oraz cudowny obraz św. Antoniego w głównym ołtarzu. Do kościoła prowadzą trzy kondygnacje schodów, zwane „gradusami”, które dodają majestatu całemu założeniu. W ołtarzu głównym znajduje się obraz św. Antoniego z dzieciątkiem Jezus i z lilią. 



Po powstaniu styczniowym, bernardynów z Radecznicy objęły carskie represje. W 1869 roku zamknięto klasztor, sprowadzono duchownych unickich (min. było tu więzienie dla opornych), później, gdy w 1875 r. skasowano unię, to stworzono tu parafię prawosławną, która jednak nie miała wiernych. Wreszcie w 1899 r. sprowadzono prawosławne mniszki, tworząc monastyr św. Antoniego Pieczerskiego (Idea była taka, żeby jednym Antonim przyćmić kult drugiego). Przed opuszczeniem Radecznicy bernardyni rozdali mienie klasztoru okolicznym parafiom. Sanktuarium nie funkcjonowało przez 50 lat. Kościół przebudowano, nadano mu wystrój bizantyjskiej cerkwi. Zmiany nastąpiły w 1915 roku, kiedy mniszki udały się na bieżeństwo, a tereny te zostały zdobyte przez wojska niemieckie i austro- węgierskie. Rekoncyliacji kościoła dokonano 13 czerwca 1916. Do Radecznicy z czasem wrócili bernardyni i przywrócili blask sanktuarium. Powstało kolegium serafickie, kształcące młodzież męską, w 1938 roku drukarnia, wydająca własne czasopismo Głos Kolegialny.



W czasie II wojny światowej chroniły się tu osoby poszukiwane przez Niemców, klasztor drukował ulotki, prowadził tajne nauczanie w zakresie szkoły średniej, szkolono żołnierzy AK. Po wyzwoleniu bernardyni otworzyli w Radecznicy gimnazjum koedukacyjne. 20 czerwca 1950 UB wtargnął nocą do klasztoru, zamknięto szkołę, zakonników aresztowano. Na terenie klasztoru utworzono szpital psychiatryczny.  Za współpracę z AK, z organizacją Wolność i Niepodległość i Inspektoratem Zamojskim AK zakonnicy wraz z prowincjałem zostali skazani na długoletnie więzienie. Dopiero w październiku 1995 roku oskarżeni zakonnicy zostali zrehabilitowani i uznani za osoby walczące o niepodległość Ojczyzny. Dopiero w 1960 r. zakonnicy odzyskali część swojej własności, z biegiem czasu sytuacja się normowała.



W 1995 r., tuż po zakończeniu prac konserwacyjnych, w sanktuarium wybuchł pożar, który strawił min. cudowny obraz i polichromie. W 5 miesięcy udało się odtworzyć wystrój sprzed pożaru, obraz odtworzył krakowski malarz Jerzy Kumala. W 2015 r. dekretem papieża Franciszka kościół podniesiono do godności bazyliki mniejszej.


Pierwszym punktem witającym pielgrzymów są "gradusy" - schody powstałe w 20-leciu międzywojennym. Brama piękna, w zwieńczeniu biały orzeł nawiązujący do odrodzonej Rzeczpospolitej. Interesujące są płaskorzeźby po obu stronach. 


O ile ta po lewej jest dość standardowa, bo przedstawia bernardyna błogosławiącego rolników - znaczna część przybywających pielgrzymów trudniła się właśnie rolnictwem, to ta druga już jest ciekawsza. 


Widać na niej kapłana udzielającego komunii świętej na polu bitwy - widać jakąś lufę działa, rannego żołnierza, ale też drugiego, który ma dość podejrzany hełm na głowie. Tak, nam się ten hełm kojarzy z nakryciem głowy wojsk niemieckich podbijających Polskę w 1939 r. Ale! Po pierwsze, to ten hełm był wzorowany na wcześniejszym, pochodzącym z 1916 r., używanym przez wojska niemieckie i austro- węgierskie (a któż jak nie one przywróciły klasztor w Radecznicy do kultu katolickiego?). Po drugie, po I wojnie ten hełm był używany także przez część oddziałów Wojska Polskiego. 


A na zakończenie - gradusami do góry!


Do poczytania!