25 marca 2026

Cud Eucharystyczny - Sokółka

Dla wielu wierzących katolików w Polsce, Sokółka jest miejscem znanym przede wszystkim z zaistniałego tu cudu eucharystycznego. Dla mieszkańców południowej Polski (ot chociażby tak jak autor) to miasteczko gdzieś na końcu świata, kawał drogi od domu - no trzeba wiedzieć, że jest to Podlasie, tylko 16 kilometrów od przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej. Kawał drogi. 


Pierwotnie Sokoldka (bo takie było pierwsze brzmienie nazwy) była wsią koronną, założoną przy trakcie z Grodna do Knyszyna. Nazwa pochodzi od nazwy rzeczki, z biegiem czasu została uproszczona do formy, którą znamy dzisiaj. 


Początkiem XVI wieku na terenie dzisiejszej Sokółki istniał dwór myśliwski Sucholda, należący do królowej Bony. W 1565 roku król Zygmunt August ufundował tu pierwszy kościół, a w 1592 roku erygowano parafię. W 1609 roku Sokółka otrzymała prawa miejskie od Zygmunta III Wazy, co zapoczątkowało jej rozwój jako ważnego ośrodka handlowego na trakcie z Grodna do Knyszyna. Miasto przeżywało okresy świetności, ale też dramatyczne chwile – pożary, wojny i zniszczenia. Szczególnie tragiczny był rok 1796, kiedy pożar strawił drewniany kościół i zabudowania plebańskie. W XIX wieku Sokółka znalazła się pod zaborem rosyjskim, a w 1862 roku zyskała linię kolejową, co sprzyjało rozwojowi. 


W czasie II wojny światowej miasto było okupowane przez Niemców, którzy utworzyli tu getto żydowskie. W latach 1942-44 w Sokółce istniał obóz pracy, przez który przeszło w sumie 3000 osób. Przy likwidacji obozu część osób rozstrzelano. 
Po wojnie działała w okolicach miasteczka silna partyzantka antykomunistyczna, w samym 1946 r. posterunek MO został trzykrotnie rozbity.



Najważniejszym zabytkiem Sokółki jest kolegiata pw. św. Antoniego Padewskiego, znana również jako Sanktuarium Cudu Eucharystycznego. Obecny kościół wzniesiono w latach 1840–1848 w stylu klasycystycznym, dzięki staraniom dziekana ks. Józefa Kryszczuna. Świątynia została konsekrowana 9 czerwca 1850 roku przez biskupa wileńskiego Wacława Żylińskiego. Budowla zachwyca harmonijną fasadą z dwiema wieżami i eleganckimi proporcjami. W latach 1901–1904 dziekan ks. Anzelm Noniewicz rozbudował kościół, dodając dwie nawy, kaplice boczne i zakrystię. 



Wnętrze kryje trzy ołtarze – główny z obrazem św. Antoniego, nad którym umieszczono ocalały z pożaru obraz Wniebowzięcia NMP, oraz boczne poświęcone św. Michałowi i św. Annie. W świątyni znajduje się także obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany na prośbę bł. ks. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej.



W kościele św. Antoniego miał miejsce cud eucharystyczny: 12 października 2008 roku, podczas porannej Mszy Świętej, konsekrowana hostia upadła na stopień ołtarza. Zgodnie z przepisami liturgicznymi została umieszczona w naczyniu z wodą, aby się rozpuścić, i schowana w sejfie w zakrystii. Po tygodniu zauważono na niej plamę przypominającą krew. 30 października hostię wyjęto i położono na korporale, gdzie pozostawiła czerwony ślad. Badania przeprowadzone przez patomorfologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku wykazały, że fragment hostii zawiera strukturę tkanki mięśnia sercowego człowieka w stanie agonii. Wyniki wykluczyły jakąkolwiek ingerencję ludzką. Wydarzenie to zostało uznane za cud eucharystyczny i przyciąga pielgrzymów z całego świata. W kaplicy Matki Bożej Różańcowej przechowywana jest kustodia z cząstką Ciała Pańskiego, a Sokółka stała się miejscem modlitwy i licznych świadectw uzdrowień.





A na zdjęciu poniżej można zobaczyć eksponowany w sanktuarium korporał ze śladami krwi, która miała wypłynąć z cudownej hostii. 



Do poczytania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz