05 października 2018

Diabeł i Książe Poetów - Dubiecko

Zacznę od tego, że trochę wstyd. Bo tytuł to w sumie podpucha. Clickbait. Chociaż nie do końca. Jest sobie w województwie podkarpackim taka miejscowość, która nazywa się Dubiecko. Istniała przed 1389 rokiem - wtedy król Władysław Jagiełło nadał ją (będącą wsią królewską) Piotrowi Kmicie. W 1407 r. ten sam król nadał prawa miejskie, a Piotr ufundował kościół parafialny. Pod koniec XV wieku, w miasteczku funkcjonowały kościół, szpital oraz dom kolegium mansjonarzy. (Mansjonarze, to kapłani, którzy nie mając obowiązków kościelnych, mieszkają przy parafii i pomagają w zamian za utrzymanie).

Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy właścicielem Dubiecka został Stanisław Mateusz Stadnicki. Rozpoczął On popularyzowanie reformacji w Przemyskim. Skasował dobra katolików, zajął kościół, utrzymywał protestanckich kaznodziejów. W 1551 r. przyszedł na świat jego pierworodny syn, Stanisław Stadnicki. Współcześni dodali mu przydomek "Diabeł Łańcucki".
Skąd taka nazwa? Otóż zasłynął jako awanturnik i warchoł. Początkowo zebrał dobrą sławę, walcząc w czasie wypraw Stefana Batorego na Gdańsk i Moskwę. Oburzony zbyt słabym, jego zdaniem docenieniem, stał się przeciwnikiem króla. Walczył po stronie cesarza Maksymiliana Habsburga, gdy ten chciał sięgnąć po polską koronę. Był jednym z wodzów rokoszu Zebrzydowskiego (Tak, to ten od Kalwarii Zebrzydowskiej), występując przeciwko Zygmuntowi III Wazie. Toczył też prywatną wojnę, ze starostą Leżajska, Łukaszem Opalińskim. To Opaliński zajął posiadłość Stadnickiego, to Stadnicki Opalińskiemu. Wreszcie doszło do bitwy pod Tarnawcem, gdzie Stadnicki przegrał a po bitwie, w czasie odwrotu został zabity przez jednego z Tatarów, walczących po stronie Opalińskiego.
Okres reformacji w Dubiecku trwał do 1588 r., gdy Andrzej Stadnicki zwrócił dobra katolikom i sprzedał Dubiecko Krasickim z Siecina. Jeszcze do 1624 r. działa drukarnia kalwińska.
W 1626 r. Grzegorz Krasicki przebudowując zamek burzy kościół, na jego miejscu stawiając nowy, pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. W XVIII w., na jego miejscu powstał kolejny kościół, murowany, tym razem pod wezwaniem św. Apostołów Szymona i Judy. Mniej więcej w tym samym czasie powstaje drewniana cerkiew dla ludności greckokatolickiej.

Warto odnotować, że to w Dubiecku, w 1735 przychodzi na świat Ignacy Krasicki, znany poeta, biskup Warmiński, nazywany Księciem Poetów. Autor wielu satyr, dzieł, w tym pierwszej polskiej powieści i trzeciej encyklopedii, tu spędza swoje lata młodości, ale także odwiedza je w chwilach wolnych. Dopiero I rozbiór Polski uniemożliwi mu te odwiedziny.
Końcem XIX wieku, w miasteczku zamieszkiwało ok. 1800 mieszkańców, niemalże po równo wyznania mojżeszowego i katolików, unitów było trochę ponad setkę. Ludność w większości zajmowała się bednarstwem (czyli robili beczki) oraz szewstwem.

W 1934 r. przy reorganizacji podziału kraju, Dubiecko utraciło prawa miejskie.
Okres II Wojny Światowej, to czas masowych wywózek Polaków i wymordowania wszystkich Żydów. Zniszczono ponad 250 domów. Okres niepokoju trwał aż do 1947, do zakończenia akcji Wisła i końca działalności UPA.

Jeszcze przed wojną, w 1927 r., na miejscu starej, drewnianej cerkwi, która spłonęła, wybudowano nową, murowaną. Poświęcono ją pod wezwaniem Podniesienia Krzyża Świętego. Jest to budowla w tzw. ukraińskim stylu narodowym. Orientowana, trójdzielna, zbudowana na planie krzyża greckiego. Nad nawą, na przecięciu ramion znajduje się kopuła, wsparta na czterech filarach. W bębnie kopuły znajduje się osiem okulusów, które doświetlają wnętrze.
Nie zachowało się wyposażenie wnętrza, z wyjątkiem drewnianego chóru muzycznego nad przedsionkiem.

Użytkowana do czasów przesiedleń, przez kolejne lata, od 1947 r. stała opuszczona. Od 2004 r. cerkiew jest Kresowym Domem Sztuki - miejscem wystaw i koncertów. Może to i lepiej, że jest centrum kulturalnym, niż żeby miała stać opuszczona?

28 września 2018

Pod opieką Bogarodzicy - Kłokowice

Są takie miejsca, że trafia tam się tylko przypadkiem. Kątem oka zauważony drogowskaz, wskazujący, jak dotrzeć do jakiegoś zabytku. Tak też było i tym razem. Jadąc od Kalwarii Pacławskiej w stronę Przemyśla, w Aksmanicach znak - do cerkwi. No cóż - trzeba zobaczyć.
Kłokowice to wieś w powiecie przemyskim, w gminie Fredropol. Została założona w 1589 w ziemiach należących do Fredrów (tak, tych Fredrów do Aleksandra Fredry, dramatopisarza, znanego chociażby z "Zemsty"). W "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego" z 1883 r., można min. przeczytać: rusińskie Kłokowyczi, 19 km na południe od Przemyśla, 4 km na zachód od sądu powiatowego, stacji kolejowej i telegraficznej w Niżankowicach (obecnie Ukraina). Przez środek obszaru płynie (...) potok Górny, dopływ Wiaru.  W dolinie potoku leżą zabudowania wiejskie (cerkiew 259 m.). Właścicielem większości był Al. (Aleksander?) hrabia Krukowiecki. Wg. spisu z 1880 roku w gminie mieszkało 226 mieszkańców, wszyscy wyznania grekokatolickiego. We wsi cerkiew drewniana zbudowana w 1860 r. i szkoła etat. jednoklasowa. 
Parafia z Kłokowic należała do dekanatu niżankowickiego, grekokatolickiej diecezji przemyskiej. 
Jak już zostało wspomniane w opisie ze "Słownika..." cerkiew była budowana w latach 1856 -60 na miejscu starszej, drewnianej cerkwi. W 1903 roku przeszła odnowienie. Zbudowana dla wspólnoty grekokatolickiej, nosiła wezwanie Opieki Bogarodzicy. 
Stojąca obok świątyni drewniana dzwonnica pochodzi z 2 poł. XIX wieku, więc jest nieznacznie młodsza od cerkwi. 
Świątynia po II Wojnie została opuszczona. W 1947 r. przejęła ją parafia rzymskokatolicka z pobliskich Kormanic, raz na jakiś czas przyjeżdżał kapłan, by odprawić Mszę Świętą. W 1958 r. na prośbę miejscowej ludności erygowano tu parafię prawosławną, która istnieje do dziś. Spotkałem się z informacją o zmianie wezwania na św. Annę, z kolei Google Maps podaje św. Olgę. Ważne jest to, że parafia dba o swoją świątynię i przeprowadza konieczne remonty. 
Sama cerkiew to stosunkowo nie duża, dwudzielna budowla, orientowana, o konstrukcji zrębowej, szalowana pionowymi deskami. Dachy kalenicowe, kryte blachą, pomalowaną na uroczy, zielony kolor. Nad nawą wieżyczka na sygnaturkę w kształcie bani. 
Wewnątrz zachowało się wyposażenie, w tym kompletny ikonostas z okresu budowy cerkwi, krzyże procesyjne, świeczniki. W prezbiterium ołtarz z ikoną Pokrow. 

Pozdrawiam i zapraszam zaś!