18 września 2026

Trudno nawet znaleźć - Liski

Na południowym krańcu gminy Dołhobyczów, niemal przy granicy z Ukrainą, leżą Liski – niewielka wieś, która kryje jeden z najciekawszych zabytków drewnianej architektury sakralnej Ziemi Hrubieszowskiej. Choć miejscowość sprawia dziś wrażenie spokojnej i nieco zapomnianej, jej dzieje odzwierciedlają burzliwą historię polsko-ukraińskiego pogranicza. Najcenniejszym zabytkiem jest dawna cerkiew greckokatolicka pw. św. Jana Chrzciciela, stojąca na wyniosłym wzgórzu otoczonym starymi lipami i dawnym cmentarzem przycerkiewnym. To miejsce, gdzie architektura splata się z pamięcią o dramatycznych wydarzeniach XX wieku.


Tradycja parafii w Liskach sięga co najmniej pierwszej połowy XVI wieku. Źródła wspominają istniejącą tutaj cerkiew już przed 1531 rokiem. Kolejna świątynia funkcjonowała w XVIII wieku, a w latach 1782–1785 właściciel majątku Jan Krzyżanowski ufundował nową drewnianą cerkiew.


Obecnie zachowany budynek powstał w latach 1872–1875 również dzięki fundacji rodziny Krzyżanowskich, na miejscu starszej świątyni. Był to okres, gdy ziemia hrubieszowska znajdowała się pod zaborem rosyjskim. Niedługo po ukończeniu budowy, po likwidacji unickiej diecezji chełmskiej w 1875 roku, cerkiew została przejęta przez Cerkiew prawosławną. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wróciła do grekokatolików. Po II wojnie światowej, w wyniku wysiedlenia ludności ukraińskiej i zaniku miejscowej parafii greckokatolickiej, świątynię przejął Kościół rzymskokatolicki. Obecnie pełni funkcję kościoła filialnego parafii w Przewodowie. Przez lata była wielokrotnie remontowana, a na początku XXI wieku przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie wzmacniające konstrukcję zabytku.



Cerkiew w Liskach należy do najciekawszych drewnianych świątyń dawnej Zamojszczyzny. Jest budowlą zrębową, orientowaną i trójdzielną – składa się z prezbiterium, nawy oraz babińca. Najbardziej charakterystycznym elementem są trzy ośmiopołaciowe kopuły osadzone bezpośrednio na pendentywach, bez wysokich tamburów. Takie rozwiązanie konstrukcyjne spotyka się niezwykle rzadko i jest uznawane za unikatowe w regionie.



Do cerkwi prowadzą schody wspinające się na wzgórze. Wejścia strzeże murowana, trójarkadowa dzwonnica. Wewnątrz zachowały się fragmenty polichromii z iluzjonistycznymi motywami architektonicznymi i przedstawieniami figuralnymi, przypominające o jej greckokatolickiej przeszłości.


Na ścianie dawnej cerkwi znajduje się pamiątkowa tablica z 1864 r. (przeniesiona w wcześniejszej, lub z grobu, który się nie zachował. Upamiętnia 4 kobiety: Albinę z Gwozdeckich Ziętkiewiczową, Kamillę z Ziętkiewiczów Pawłowską oraz Melanię i Olgę Ziętkiewiczówne, które zginęły w pożarze, wywołanym przez naftę. Patrząc na nazwiska, najprawdopodobniej o matkę i jej trzy córki (w tym jedną zamężną), które zginęły prawdopodobnie w pożarze drewnianego dworu. 



Na zachodnim skraju przycerkiewnego cmentarza znajduje się zbiorowa mogiła 86 mieszkańców Lisek. Upamiętnia ona ofiary tragicznych wydarzeń z marca 1944 roku, kiedy podczas pacyfikacji wsi dokonanej przez odział AK zginęła ludność cywilna narodowości ukraińskiej. W literaturze historycznej wydarzenie to jest opisywane jako jeden z epizodów polsko-ukraińskiego konfliktu na Zamojszczyźnie podczas II wojny światowej. W zależności od autorów i wykorzystywanych źródeł różnią się zarówno szczegóły przebiegu wydarzeń, jak i liczba ofiar. Na samym pomniku widnieje liczba 86 osób, która funkcjonuje również w lokalnych opracowaniach dotyczących cerkwi i cmentarza. Dla mieszkańców pogranicza miejsce to pozostaje przede wszystkim symbolem tragedii ludności cywilnej oraz bolesnej historii wzajemnych konfliktów. Niezależnie od historycznych sporów interpretacyjnych, mogiła przypomina o dramatycznych losach mieszkańców tych ziem podczas okupacji.




Liski nie są miejscowością, do której trafia się przypadkiem. Jednak właśnie tutaj można zobaczyć jedną z najoryginalniejszych drewnianych cerkwi Lubelszczyzny, zachowaną w niemal niezmienionym krajobrazie dawnego pogranicza. Spacer po przycerkiewnym cmentarzu, stara dzwonnica, krypta fundatorów oraz pamiątki po dawnych mieszkańcach sprawiają, że jest to miejsce skłaniające nie tylko do podziwiania architektury, ale również do refleksji nad skomplikowaną historią regionu.



Do poczytania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz