Jak zapytacie millenialsa, jaki był jego pierwszy rower, to większość odpowie - WIGRY! Tak, legendarny składak, dla wielu pierwszy (lub drugi, zaraz po Reksiu) rower w życiu, ten, na którym uczył się ekstremalnej jazdy, swoją nazwę wziął od pewnego jeziora, leżącego na Suwalszczyźnie. Jezioro Wigry jest 5 co do głębokości jeziorem w Polsce, a 11 co do wielkości powierzchni. Powstało wskutek ostatniego zlodowacenia 14000 lat temu i ma kształt litery S. Pierwotna nazwa Wingry pochodzi od jećwieskiego słowa wingris, oznaczającego "kręty, wijący się". Nie bez powodu jest częścią Wigierskiego Parku Narodowego, chroniącego ogromne bogactwo fauny i flory.
Pięknie położony na półwyspie jeziora Wigry kompleks klasztorny jest jednym z najcenniejszych zabytków sakralnych północno-wschodniej Polski. Pierwsze wzmianki o Wigrach pochodzą z XV wieku: w 1418 roku król Władysław Jagiełło polował tu w królewskim dworze myśliwskim. W 1667 roku król Jan Kazimierz, w trudnym czasie wojen i klęsk, ufundował klasztor dla zakonu kamedułów, wierząc, że modlitwa pustelników wyprosi łaski dla Rzeczypospolitej. Zakonnicy przybyli w 1668 roku i osiedlili się na wyspie, zgodnie z regułą wymagającą odosobnienia i ciszy.
Kameduli to zakon pustelniczy wywodzący się z benedyktynów, założony w XI wieku przez św. Romualda. Ich dewiza brzmi „Ora et labora” - módl się i pracuj. Reguła jest jedną z najsurowszych w Kościele: życie w odosobnieniu, milczenie, całoroczny post bez mięsa, brak kontaktu ze światem zewnętrznym. Mnisi mieszkają w osobnych domkach - eremach, spotykając się tylko na Mszy i Liturgii Godzin. Dzień wypełnia modlitwa, praca fizyczna i kontemplacja. Kameduli noszą białe habity, nie korzystają z mediów, nie przyjmują odwiedzin. Ich życie jest całkowicie nastawione na zjednoczenie z Bogiem, zgodnie z myślą: „Żyć sam na sam z Bogiem i żyć dla Boga samego”.
Początkowo mieszkali w drewnianych zabudowaniach, które spłonęły w pożarze w 1671 roku. Budowa murowanego zespołu trwała kilkadziesiąt lat - ukończono ją w połowie XVIII wieku. Domki, w których mieszkali widać na dwóch zdjęciach powyżej. Kameduli mieszkali tu przez 132 lata, zakładając miasto Suwałki, wsie i folwarki, rozwijając gospodarkę regionu. Po rozbiorach Prusy skonfiskowały dobra klasztoru, a w 1800 roku zakonnicy opuścili Wigry, przenosząc się na Bielany pod Warszawą. W XIX wieku kościół był katedrą diecezji wigierskiej, później parafialnym. Obiekt ucierpiał w czasie wojen, ale został odbudowany i dziś jest jednym z najważniejszych zabytków Suwalszczyzny.
Dominantą zespołu klasztornego jest barokowy kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, wzniesiony w latach 1694–1745 według projektu włoskiego architekta Pietro Putiniego. Świątynia reprezentuje typ fasady kapucyńskiej, inspirowanej realizacjami Tylmana z Gameren.
Kościół usytuowano na górnym tarasie kompleksu, 16 metrów nad lustrem wody, co podkreśla jego dominującą rolę w krajobrazie. Zbudowany na rzucie krzyża łacińskiego, ma długość 56 m, szerokość 30 m, a wysokość sklepienia sięga 17,5 m. Fasada jest monumentalna, z dwiema dwukondygnacyjnymi wieżami zwieńczonymi hełmami, co nadaje świątyni smukłość i elegancję. Elewacje utrzymane są w jasnej tonacji, z barokowymi detalami – pilastrami, gzymsami i wolutami.
Wnętrze kościoła zachwyca bogactwem barokowego wystroju. Pierwotnie znajdowało się tu 9 ołtarzy, głównie rokokowych z połowy XVIII wieku. Ołtarz główny oraz dwa przy prezbiterium wykonano z dębu złoconego, a po jego bokach stoją figury św. Benedykta i św. Romualda - patronów zakonu kamedułów. W jednej z kaplic znajdował się unikalny ołtarz majolikowy. Wnętrze zdobiły także polichromie, bogato rzeźbiona ambona i chór muzyczny. Niestety część wyposażenia została zniszczona lub przeniesiona do innych świątyń w XIX i XX wieku, szczególnie po kasacie zakonu w 1796 roku i w czasie wojen światowych.
Pod prezbiterium znajdują się krypty, w których chowano zmarłych zakonników. Ciała układano w niszach na deskach z cegłą pod głową, bez trumien. Gdy nisze się zapełniały, kości przenoszono do wspólnej mogiły pod kościołem. Do dziś zachowały się fragmenty nisz i piszczele sprzed 200 lat. Na ścianie krypty widnieje malowidło przedstawiające taniec śmierci - alegorię przemijania, zapraszającą mnicha do ostatniego tańca.
Po kasacie zakonu kościół stał się siedzibą diecezji wigierskiej, a później parafialnym. W XIX i XX wieku obiekt ulegał dewastacji, a wojny przyniosły ogromne zniszczenia. Podczas I wojny zniszczeniu uległy wieże, dach i ściana wschodnia. Odbudowę zaczęto w 1922 r., a pierwsze nabożeństwo odprawiono dopiero 11 lat później. W 1944 r. został znów poważnie uszkodzony i odbudowywano go do 1966 r. W 1981 r. otrzymał obecną kolorystykę różu, kremowego i kości słoniowej. Dziś kościół jest odrestaurowany i pełni funkcje sakralne oraz turystyczne. Wpisany do rejestru zabytków w 1979 roku, stanowi jedną z najcenniejszych pereł architektury sakralnej w Polsce.
8 czerwca 1999 roku do klasztoru przybył Jan Paweł II, przebywający wówczas na VII pielgrzymce do Ojczyzny. Kolejny dzień Ojciec Święty odpoczywał, odwiedzając kościół i pływając statkiem po jeziorze. Pobyt papieża upamiętniony jest płytą wmurowaną w ścianę domu opata, gdzie wówczas nocował. A poniżej widok spod kościoła na jezioro Wigry.
Do poczytania!























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz