12 października 2018

U Bazylego, we wsi po zmianie nazwy - Leszno

Nie jestem pewien, ale chyba już kiedyś to wspomniałem, że wiele wsi w południowo - wschodniej Polsce przeszło zmianę nazwy. 1 października 1977 r., weszło w życie Zarządzenie Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska, które zmieniało nazwy 120 miejscowości. Generalnie zamiar władz polegał na usunięciu nazw pochodzenia ukraińskiego lub rusińskiego. Część nowych nazw stanowiła zwyczajne tłumaczenie, część była brana od czapy.

Zarządzenie szybko spotkało się z ostrą reakcją. W przywrócenie dawnych nazw zaangażowało się środowisko turystyczne z PTTK na czele, Związek Literatów Polskich pod przewodnictwem Jarosława Iwaszkiewicza, a także wiele innych, mniejszych organizacji, tj. chociażby Koła Gospodyń Wiejskich. Wreszcie, po głośnych protestach w prasie (min. w Polityce, Słowie Powszechnym), w 1981 r. zarządzenie cofnięto, z wyjątkiem przysiółka Spokojna, z gminy Nisko. Skąd wyjątek? Może dlatego, że przed zmianą, osada nazywała się Mordownia. Po kilku miesiącach jedna z wsi wróciła do nowej, nadanej w 1977 r. nazwy. Był to Poździacz, który decyzją mieszkańców wybrał nazwę Leszno.

Sama wieś po raz pierwszy wspomniana jest w dokumencie z 1589 r., jako zobowiązana do dostarczania podwód Przemyślowi. Parafia istniała od XVI w., miejscowy pop jest wspomniany w dekrecie sądu trybunalskiego w Lublinie z 1614 r.

W Poździaczu większość mieszkańców stanowiła ludność Rusińska - w 1939 r. wieś zamieszkiwało 920 osób - 890 grekokatolików, 10 katolików rzymskich i 20 Żydów.   
Obecna we wsi, rzucająca się w oczy cerkiew powstała w 1737 r., na miejscu wcześniejszej. Konsekrowano ją pod wezwaniem św. Bazylego Wielkiego. Co ciekawe, do dziś, mimo wielokrotnych remontów i przebudów, zachował się archaiczny układ cerkwi, w tym występowanie kryłosów. Kryłosy to dwa niewielkie pomieszczenia usytuowane po bokach nawy, w najbliższym sąsiedztwie sanktuarium, po obu stronach ikonostasu, przeznaczone pierwotnie dla wyższego duchowieństwa, a z czasem dla chórzystów i psalmistów.

Cerkiew ma konstrukcję zrębową, trójdzielną. We wschodnim masywie nawy wspomniane kryłosy. Sanktuarium zamknięte trójbocznie, nakryte dachem kalenicowym. Kwadratowa nawa nakryta jest sferyczną, ośmiopołaciową kopułą na tamburze, z pseudolatarnią na szczycie. U podstawy tamburu daszki koszowe. Babiniec prostokątny, pod dwuspadowym dachem. Ciekawie wygląda opasanie, które przy sanktuarium wspiera się na rysiach, a wokół nawy i babińca na słupach.

Od czasu wysiedleń ludności ukraińskiej świątynia pozostawała opuszczona aż do 1957 r., gdy przejął ją Kościół Rzymskokatolicki, pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W czasie jednego z remontów wycięto oryginalny portal wejściowy z inskrypcją datującą, ściany wewnątrz obito boazerią, a gontowe poszycie dachu zastąpiono blachą. Ikonostas został przeniesiony do Sanockiego Skansenu i ozdabia cerkiew z Grąziowej.

Za cerkwią wchodzi się na teren dawnego cmentarza, na którym można zobaczyć pouszkadzane nagrobki. 

Pozdrawiam i zapraszam zaś! 

05 października 2018

Diabeł i Książe Poetów - Dubiecko

Zacznę od tego, że trochę wstyd. Bo tytuł to w sumie podpucha. Clickbait. Chociaż nie do końca. Jest sobie w województwie podkarpackim taka miejscowość, która nazywa się Dubiecko. Istniała przed 1389 rokiem - wtedy król Władysław Jagiełło nadał ją (będącą wsią królewską) Piotrowi Kmicie. W 1407 r. ten sam król nadał prawa miejskie, a Piotr ufundował kościół parafialny. Pod koniec XV wieku, w miasteczku funkcjonowały kościół, szpital oraz dom kolegium mansjonarzy. (Mansjonarze, to kapłani, którzy nie mając obowiązków kościelnych, mieszkają przy parafii i pomagają w zamian za utrzymanie).

Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy właścicielem Dubiecka został Stanisław Mateusz Stadnicki. Rozpoczął On popularyzowanie reformacji w Przemyskim. Skasował dobra katolików, zajął kościół, utrzymywał protestanckich kaznodziejów. W 1551 r. przyszedł na świat jego pierworodny syn, Stanisław Stadnicki. Współcześni dodali mu przydomek "Diabeł Łańcucki".
Skąd taka nazwa? Otóż zasłynął jako awanturnik i warchoł. Początkowo zebrał dobrą sławę, walcząc w czasie wypraw Stefana Batorego na Gdańsk i Moskwę. Oburzony zbyt słabym, jego zdaniem docenieniem, stał się przeciwnikiem króla. Walczył po stronie cesarza Maksymiliana Habsburga, gdy ten chciał sięgnąć po polską koronę. Był jednym z wodzów rokoszu Zebrzydowskiego (Tak, to ten od Kalwarii Zebrzydowskiej), występując przeciwko Zygmuntowi III Wazie. Toczył też prywatną wojnę, ze starostą Leżajska, Łukaszem Opalińskim. To Opaliński zajął posiadłość Stadnickiego, to Stadnicki Opalińskiemu. Wreszcie doszło do bitwy pod Tarnawcem, gdzie Stadnicki przegrał a po bitwie, w czasie odwrotu został zabity przez jednego z Tatarów, walczących po stronie Opalińskiego.
Okres reformacji w Dubiecku trwał do 1588 r., gdy Andrzej Stadnicki zwrócił dobra katolikom i sprzedał Dubiecko Krasickim z Siecina. Jeszcze do 1624 r. działa drukarnia kalwińska.
W 1626 r. Grzegorz Krasicki przebudowując zamek burzy kościół, na jego miejscu stawiając nowy, pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. W XVIII w., na jego miejscu powstał kolejny kościół, murowany, tym razem pod wezwaniem św. Apostołów Szymona i Judy. Mniej więcej w tym samym czasie powstaje drewniana cerkiew dla ludności greckokatolickiej.

Warto odnotować, że to w Dubiecku, w 1735 przychodzi na świat Ignacy Krasicki, znany poeta, biskup Warmiński, nazywany Księciem Poetów. Autor wielu satyr, dzieł, w tym pierwszej polskiej powieści i trzeciej encyklopedii, tu spędza swoje lata młodości, ale także odwiedza je w chwilach wolnych. Dopiero I rozbiór Polski uniemożliwi mu te odwiedziny.
Końcem XIX wieku, w miasteczku zamieszkiwało ok. 1800 mieszkańców, niemalże po równo wyznania mojżeszowego i katolików, unitów było trochę ponad setkę. Ludność w większości zajmowała się bednarstwem (czyli robili beczki) oraz szewstwem.

W 1934 r. przy reorganizacji podziału kraju, Dubiecko utraciło prawa miejskie.
Okres II Wojny Światowej, to czas masowych wywózek Polaków i wymordowania wszystkich Żydów. Zniszczono ponad 250 domów. Okres niepokoju trwał aż do 1947, do zakończenia akcji Wisła i końca działalności UPA.

Jeszcze przed wojną, w 1927 r., na miejscu starej, drewnianej cerkwi, która spłonęła, wybudowano nową, murowaną. Poświęcono ją pod wezwaniem Podniesienia Krzyża Świętego. Jest to budowla w tzw. ukraińskim stylu narodowym. Orientowana, trójdzielna, zbudowana na planie krzyża greckiego. Nad nawą, na przecięciu ramion znajduje się kopuła, wsparta na czterech filarach. W bębnie kopuły znajduje się osiem okulusów, które doświetlają wnętrze.
Nie zachowało się wyposażenie wnętrza, z wyjątkiem drewnianego chóru muzycznego nad przedsionkiem.

Użytkowana do czasów przesiedleń, przez kolejne lata, od 1947 r. stała opuszczona. Od 2004 r. cerkiew jest Kresowym Domem Sztuki - miejscem wystaw i koncertów. Może to i lepiej, że jest centrum kulturalnym, niż żeby miała stać opuszczona?