09 lutego 2025

Opuszczona na pograniczu - Żmijowiska

Czasami jest tak, że człowiek trafia w różne dziwne miejsca i sam się zastanawia, jak się tu znalazł. W sumie to już kilka lat temu spędzałem tydzień urlopu w zimie, w pięknym podkarpackim uzdrowisku Horyniec Zdrój. Wspaniały czas - zima, śnieg, spacerki... Aż mi się znudziło. Odezwała się wanderlust - żądza podróży. Duch niespokojny nie pozwolił na kolejny dzień nic nierobienia. Więc mapa w dłoń i w rejs! Tym sposobem znalazłem się w Żmijowiskach - małej wioseczce (aż 162 mieszkańców) tuż przy granicy z Ukrainą. 
Co ciekawe, wieś została założona w połowie XV wieku, więc jest jedną ze starszych na tych terenach. Pierwotna jej nazwa to Wola Świdnicka. Przez wieki należała do Potworowskich (założyciele), Mochyłów i Modrzejewskich. W czasach II Rzeczpospolitej wieś należała do powiatu jaworowskiego w województwie lwowskim. W 1944 r. wieś stała się miejscem śmierci 30 Polaków, zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. 


Na uboczu dzisiejszej wsi stoi drewniana cerkiew, pochodząca najprawdopodobniej z 1770 r. (inne źródła podają rok 1786). Została zbudowana na planie dwóch prostokątów, nakrytych czterospadowymi dachami krytymi blachą, który wieńczy wieżyczka. Została konsekrowana z tytułem Zaśnięcia Bogarodzicy. 


Zły stan budowli wymusił przebudowę najpierw w 1881 r. (zburzono wtedy odrębny babiniec, który odbudowano jako integralną cześć nawy), później w 1930 r. Od 1947 r. cerkiew nie pełni funkcji kultycznych, była magazynem, obecnie stoi pusta. Ostatnie prace zabezpieczające przeprowadzono w latach 90 XX wieku. 


Wewnątrz zachowały się resztki polichromii, ołtarzy bocznych i tabernakulum. Sama budowla jest konstrukcji zrębowej, częściowo szalowana pionowymi deskami. Wokół cerkwi znajduje się cmentarz z ciekawymi nagrobkami bruśnieńskimi. 



A że od Żmijowisk do Wólki Żmijowskiej rzut beretem, to do poczytania!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz